ikona_wpisu_brzuszek
Redukcja tkanki tłuszczowej na brzuchu
30 stycznia 2015
skoki cisnienia_ikona_wpisu
Wyrównanie ciśnienia/Skoki ciśnienia
7 maja 2015
Show all

Zacznij żyć swoimi marzeniami !

Marzenia – co się z nimi stało???

Moi drodzy – co się stało z naszymi marzeniami? Jak byliśmy nastolatkami, to świat nie był w stanie nas zatrzymać – byliśmy w naszych głowach tym, kim chcieliśmy zostać, nie było dla nas żadnych limitów – mieliśmy świetną pracę, wspaniałe domy, ekskluzywne auta, wpaniałą partnerkę/partnera, podróżowaliśmy itd, itp. – Wow! Co za wspaniałe życie wiedliśmy! Już teraz rozumiem dlaczego jest nam tak trudno porozumieć się z nastolatkami – one poprostu żyją w innym, wspaniałym świecie!

Ok, ale mnie nurtuje co się tak naprawdę z nami stało w międzyczasie? Co zrobiliśmy, że utraciliśmy tą niezachwianą wiarę we wspaniałe życie? I czy jest to już stan terminalny?

Odpowiedź na pierwsze pytanie jest banalna – to codzienne życie, rutyna i zmagania się z licznymi przeciwnościami przez lata spowodowały, że nasze marzenia stopniowo, ale bezustannie odsuwały się od nas…

Odpowiedź na pytanie czy tak już musi pozostać i czy musimy żyć do końca swoich dni w stanie jak to trafnie określają Amerykanie ” niemej desperacji” brzmi NIE!

Zapytacie pewnie: hej mądralo jak to zrobić, jak odzyskać nasze marzenia i przede wszystkim jak zacząć je realizować?

Odpowiem Wam, że jeśli sądzicie, iż biznes tradycyjny jest w stanie Wam pomóc lub też praca jako osoba najemna spowodują, że staniecie się niezależni i wolni finansowo do robienia w Waszym życiu co Wam się podoba to grubo się mylicie. No chyba, że dostaniecie ofertę na objęcie prezesury w KGHM lub też macie pomysł oraz odpowiednie środki ( często mówimy tutaj o setkach tysięcy lub o milionach złotych) na zrealizowanie jakiegoś świetnego pomysłu… Podpowiem Wam, iż robiłem obie te rzeczy w swoim życiu i ani praca dla kogoś nad realizacją jego celów i marzeń, ani też rozwijanie własnego biznesu nie dały mi wolności (własny biznes był dla mnie zawsze przysłowiową kulą u nogi).

No to  jakie jest to rozwiązanie??? Jest nim dźwignia – Co do licha? O czym ty  piszesz?

O jakiej dźwigni?… Piszę o dźwigni, która pozwoli Wam zwielokrotnić Wasze usiłowania – nie opowiem na temat inwestycji w nieruchomości ani w papiery dłużne czy też w akcje itp. – to wszystko na pewno świetne tematy, ale bardzo często wymagają znacznych nakładów finansowych, a nie wspomnę o wiedzy na dany temat. W skrócie opowiem Wam za to o biznesie, który działa na zasadzie wykonywania prostych, potencjalnie możliwych do wykonania przez KAŻDEGO czynności – mam na myśli MLM czyli marketing wielopoziomowy, a jeszcze ładniej MARKETING RELACJI. W skrócie telegraficznym Wasz wkład, aby wziąć udział w firmie typu MLM nie wymaga dużych nakładów pieniężnych ( są to naprawdę bardzo niewielkie kwoty jak przyrównamy je do środków potrzebnych do zainwestowania w biznes tradycyjny ), nie wymaga od Was sprzedaży czegokolwiek chyba, że jesteście jedną z tych nielicznych osób, które uwielbiają wprost sprzedawać i to wtedy jest też ok ( ja nie lubię być sprzedawcą :-( ). Nie musicie wymyślać  systemu zamówień i ich realizacji, w większości nie musicie się martwić materiałami reklamowymi, ani też szkoleniem ( osoby, które Was wprowadziły są zainteresowane tym, abyście jak najszybciej dowiedzieli się wszystkiego, bo to Wam ułatwi start, a w konsekwencji ułatwi osiągnięcie sukcesu). I jeszcze jedna ciekawostka – w MLM osoba, która Cię wprowadziła oraz wszyscy powyżej Ciebie w Twojej lini są bardzo zainteresowani TWOIM jak najszybszym sukcesem, bo to oznacza też ich sukces! Hej, powiedzcie jak to się ma do biznesu tradycyjnego, który przypomina wyścig szczurów…W MLM mamy jeszcze produkt – no i jest to zazwyczaj produkt ZDECYDOWANIE lepszy niż cokolwiek oferowanego na rynku detalicznym np. w marketach. Więc mamy niski wkład finansowy, mamy świetny produkt, mamy cały system biznesowy, mamy osoby, które jeśli tylko się zaangażujemy, pomogą nam w tym oraz proste czynności do wykonania.

No dobrze, to wszystko wydaje się takie proste – dlaczego więc nie wszyscy osiągają w MLM sukces? Moi kochani, dlatego, że nie mają marzeń… Tak, marzenia pozwalają każdej osobie, która zastartuje w MLM przetrwać początek, który może być trudny. Marzenia pozwolą nam przetrwać zmasowane ataki czasem nawet bliskich nam osób, które nie wiedząc nic na temat tego biznesu wypowiadają się na jego temat tak, jakby były ekspertami. Marzenia będą tą siłą, która pozwoli nam przetrwać słabsze chwile. Marzenia będą nam przypominały dlaczego to wszystko robimy, nawet wtedy kiedy po przepracowaniu całego dnia w naszej dotychczasowej pracy, załatwieniu dziesiątek spraw, zbierzemy się zmęczeni do tego, aby popracować jeszcze przez kilka godzin robiąc MLM, bo to nas przybliża do realizacji naszych marzeń…

Tak, MARZENIA SĄ KLUCZEM DO WOLNOŚCI!

Kochani, więc bez żadnych wymówek zacznijmy żyć naszymi marzeniami, stwórzmy dla siebie i naszych bliskich lepszy świat!

Pozdrawiam Was

Darek Puzio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *